Wizja przyszłości sił specjalnych dekadę później

Jednostka Wojskowa GROM

“Najlepszym wyjściem z trudnej sytuacji jest poradzenie sobie z nią.”
– Robert L. Frost

Mamy rok 2022. Dokładnie dekadę temu w 2012 roku adm. W. McRaven – dowódca US Special Operations Command (SOCOM) przedstawił na konferencji prasowej koncepcję rozwoju sił specjalnych – SOF Vision 2020. Zebranym dziennikarzom powiedział, że patrząc w przyszłość zawieść się mogą oczekując historii stricte rodem z książkowych czy filmowych bestsellerów. Wskazał, że w przyszłości nacisk zostanie położony na tworzenie globalnej sieci sił specjalnych ponieważ wyzwania współczesnego świata oraz towarzyszące im potencjalne zagrożenia nie powstają, ani nie zamykają się w granicach państw, tylko mają szerszy wymiar. Duża część uczestniczących w konferencji dziennikarzy rozczarowana była brakiem historii o spektakularnych akcjach Navy SEALs, czy Green Berets, znaleźli się również tacy, którzy zadali pytanie retorycznie – czy to aby nie początek końca sił specjalnych.

Adm. W. McRaven wyjaśnił im, że przeciwterroryzm to tylko jedno z wielu zadań. Przyszłością działań specjalnych są oprócz akcji kinetycznych, także powrót do działań nieregularnych oraz potrzeba coraz mniejszej widoczności operacji. Wspomniał również, że pojawią się także nowe wyzwania, szczególne znaczenie odegrają nowe technologie i działania w cyberprzestrzeni. Wzrośnie też udział social mediów oraz nabiorą szczególnego znaczenia działania psychologiczne (PSYOPS), czy tzw. walka „o serca i umysły” (“winning hearts and minds”). Większy zatem nacisk zostanie położony na czynnik ludzki i zrozumienie populacji, w której prowadzone będą działania oraz szczegółowe rozpoznanie specyfiki kontekstu tych działań. Trudno bowiem rozwiązać problem bez zrozumienia przyczyn, mechanizmów oraz środowiska, w którym on powstał oraz wywołał określony rezonans (konsekwencje).

Wszystkie z przedstawionych przez adm. W. McRavena w 2012 roku założeń właśnie się realizują. Złożoność wyzwań współczesnego świata stała się motorem rozwoju Wojsk Specjalnych. Siły specjalne to zatem przykład tzw. inteligentnej siły (smart power) – szybkie, elastyczne, dostosowujące się do otoczenia, za sprawą znajomości języków obcych oraz specyfiki zróżnicowań kulturowych przy wykorzystaniu nowych technologii i sprawnego poruszania się w globalnej sieci partnerów. Ich potencjał jest zatem ukierunkowany na reagowanie na coraz to nowe i coraz bardziej złożone wyzwania współczesnego świata.

Stąd potrzeba tworzenia i szkolenia żołnierzy w ramach centrów dedykowanych specyfice Wojsk Specjalnych , kooperacja z instytucjami (w tym centrami) bliższego i dalszego otoczenia, światem akademickim, medycznym i wieloma innymi, dzięki czemu następuje rozwój, wzajemne uczenie się i współdziałanie.

źródło: Centrum Szkolenia Wojsk Specjalnych

fot. Arkadiusz Dwulatek

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.