Świadomość i motywacja

Selekcja do Jednostki Wojskowej AGAT

Miesiąc temu w Bieszczadach kandydaci do Jednostki Wojskowej AGAT walczyli o swoje marzenia. Ich zmaganiom przyglądała się Magda – psycholog z Jednostki oraz Ewa Korsak i Magdalena Kowalska – Sendek z magazynu Polska Zbrojna. Dziś na stronie wspomnianego magazynu ukazała się rozmowa na temat odporności psychicznej kandydatów, ich motywacji, silnej woli i świadomym podejmowaniu decyzji.

A poniżej jedno z pytań, które powinno rozbudzić Waszą ciekawość.

Podczas prowadzonej niedawno selekcji mogłyśmy podejrzeć jedno z ćwiczeń psychologicznych. W nocy wyrwani ze snu kandydaci musieli odpowiedzieć na pytanie: „Jak służba w Agacie wpłynie negatywnie na twoje życie?”. Spodziewałyśmy się czegoś odwrotnego: by zachwalali służbę i przekonywali, że chcą być w waszych szeregach. Dlaczego tak przewrotnie postawiłaś pytanie?

Już od kwalifikacji nie ukrywam, że służba w jednostkach wojsk specjalnych jest bardzo wymagająca. Chcę, by kandydaci byli świadomi decyzji, którą podejmują. By wiedzieli, z czym to się będzie wiązało dla nich i ich bliskich. To zadanie miało im uzmysłowić, jakie wartości życiowe wyznają i czy są w stanie je poświęcić, by zostać żołnierzami wojsk specjalnych. Jeśli mówią, że wiedzą, iż w jakiś sposób ucierpią ich relacje z bliskimi, że nie będą mieli czasu na swoje pasje – to ja wiem, że mam przed sobą dorosłego człowieka, który jest świadomy wyzwania, a nie rozentuzjazmowanego zapaleńca, który na fali marzeń idzie w nieznane. Celowo pewne pytania stawiamy przed nimi, gdy mają czas na regenerację. Potem zostawiamy kandydatów z przemyśleniami. Jeśli rano podejmą wysiłek i staną na zbiórce, to znaczy, że warto w nich inwestować. Zdarzyło się już, że po tym ćwiczeniu ludzie rezygnowali. I o to chodzi, czasami trzeba coś powiedzieć głośno, by usłyszeć. My wiemy, że selekcja to dopiero początek, procent wysiłku, jaki włożą później np. w szkolenie bazowe. Ten wysiłek trzeba podejmować świadomie.

Cała rozmowa na stronie magazynu Polska Zbrojna.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.