Determinacja

Żołnierze Jednostki GROM w Afganistanie

Dzisiaj chcę pokazać Ci jak ważna w życiu jest determinacja oraz strategiczne myślenie w osiągnięciu wymarzonego celu. W każdym z nas kryje się wojownik musisz tylko znaleźć go w sobie. Aby dostać się do wymarzonej Jednostki Specjalnej, ulubionej pracy, szkoły, organizacji czy stworzyć własny biznes musisz przejść wieloetapową selekcję.

W przypadku Sił Specjalnych jednym z jej etapów są marszobiegi w górach to nie tylko test sprawności fizycznej i psychicznej, lecz także test na inteligencję. Ponieważ nikt nie ma narysowanej na mapie trasy dojścia do punktu zbiórki, musi ją sobie wyznaczyć sam. Stawia więc sobie pytanie: Czy lepiej przejść przez górę, czy raczej ją obejść? Pytań jest więcej: Ile czasu zajmie każdy wariant? Czy mam wystarczające siły do tego, by zrealizować to, co zamierzałem? Jakie jest ryzyko związane z wybraną opcją?

Tu nie ma co prężyć muskułów, tu trzeba pomyśleć. Nie ma też tylko jednego słusznego rozwiązania – dobrych rozwiązań może być kilka. Zmieniają się przecież warunki atmosferyczne, zmienia się zasób sił.

Przekonałem się o tym na własnej skórze kiedy nie przestudiowałem dobrze mapy i postanowiłem ,,skrócić,, sobie drogę wchodząc po najbardziej stromej stronie góry. Kosztowało mnie to ogromny wydatek energetyczny oraz czasowy a był to dopiero pierwszy szczyt w tym dniu. Nie wiedziałem ile jeszcze mnie czeka. Kiedy wchodziłem obserwowałem kolejnych kandydatów schodzących już ze szczytu a ja wyczerpany pokonywałem kolejne metry. Kiedy wreszcie dotarłem a byłem chyba jednym z ostatnich przysiągłem sobie, że już nigdy nie podejmę tak głupiej decyzji. Tego dnia udało mi się wyprzedzić kilku kandydatów i szczęśliwie przeszedłem do kolejnego etapu. Determinacja praca z samym sobą i swoim umysłem to warunek skutecznego działania na każdym polu.

Do dziś pamiętam jednego z moich przyjaciół w czasie naszej wspólnej selekcji który świetnie sobie radził. Był niezwykle wytrzymały silny i pozytywnie nastawiony. Piątego dnia mieliśmy maraton górski. Pogoda tej nocy była paskudna. Drogi oblodzone, na zmianę padał deszcz ze śniegiem. Podczas podejść nawet pod niewielkie wzniesienia trzeba było niezwykłej determinacji aby wykonać kolejny krok. W pewnym momencie na drodze spotkałem kompletnie wyczerpanego ledwo powłóczącego nogami kandydata. To był właśnie on. Jeszcze wtedy nie znaliśmy się dobrze. Wyróżniał się wśród innych kandydatów posturą zapaśnika.

Podszedłem zapytałem czy wszystko w porządku choć wiedziałem, że tak nie jest on z niezwykłym spokojem i żartem odpowiedział mi że dźwiga za dużo kilogramów na swoim ciele. Już więcej nie zobaczyłem go na tej selekcji. Spotkaliśmy się ponownie za rok na kursie operatorów zespołów bojowych w Jednostce GROM .

Na początku nie poznałem go ponieważ z jego atletycznej sylwetki niewiele zostało. Dopiero po dłuższej rozmowie opowiedział mi dalszą historię. Rzeczywiście tego dnia odpadł ale postanowił nie poddawać się i przystąpił do kolejnej selekcji za pół roku. Tym razem bez ,,zbędnego balastu,, przeszedł z drugą lokatą. Jesteśmy przyjaciółmi do dzisiaj. Obecnie jest jednym z najbardziej doświadczonych żołnierzy GROM .
Są również przykłady innych żołnierzy GROM którzy dopiero za czwartym razem dostali się do wymarzonej jednostki.

Po raz kolejny przekonałem się, że tylko zdeterminowani pozytywnie myślący ludzie mogą sięgać po swoje marzenia. Ważne aby nie wybierać tzw. półśrodków nie tolerować niekompetencji, braku determinacji bo prędzej czy później to się zemści.

Zdjęcie północny Afganistan rok 2007 razem z wieloletnim operatorem Żwiru Grzegorz który obecnie jest właścicielem firmy Żwiru Team 👍.

Autor jest weteranem Jednostki GROM, twórcą i pierwszym dowódcą Grupy Psów Bojowych w Jednostce. Więcej informacji na stronie https://www.facebook.com/pg/sof.project.krzysztof.puwalski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *