“Chłopaki z Marsa” – kolejny fragment

Chłopaki z Marsa

Do premiery najnowszej książki NAVALa – weterana Jednostki Wojskowej GROM pod tytułem “Chłopaki z Marsa” pozostał niespełna miesiąc. Nadszedł czas na uchylenie kolejnego rąbka tajemnicy. Z okazji Dnia Książki Wydawnictwo Bellona oraz sam autor postanowili podzielić się fragmentem książki dotyczącym drugiego z bohaterów – Michała.

Prawdę mówiąc fragmenty są dwa i oba dotyczą Michała – snajpera z GROMu. Jest to drugi bohater książki po “Starym”, którego mogliśmy poznać miesiąc temu przy okazji prezentacji terminu premiery. Nie przedłużając więc oto wspomniane fragmenty:

Fragment od NAVALa

.Umówiłem się z Michałem i nie jestem już sam – mam obok kogoś, kto tak jak ja zna taktykę, podczas niewinnego picia piwa sektory będą więc pokryte. Michał wrócił do Polski nieco wcześniej niż ja, po ponad dziewięciu miesiącach spędzonych w Afganistanie. Przyszliśmy do Firmy w tym samym 1998 roku. Co więcej, przechodziliśmy razem selekcję i wspólnie szkoliliśmy się podczas kursu podstawowego.”

Fragment od Wydawnictwa Bellona

Okładka książki "Chłopaki z Marsa"

“Snajperzy podczas taktycznego przebiegania skokami mieli lekko przygarbione sylwetki, i tak ubezpieczając się nawzajem, od zakrytego do zakrytego, skok po skoku dotarli bez przygód do budynku zajmowanego przez amerykańskich żołnierzy.

Faktycznie, na miejscu przywitał ich team snajperów należących do Zielonych Beretów. Mieli już rozstawione stanowiska, wyznaczone sektory, nie było więc sensu gnieździć się na kupie tylko po to, żeby kontrolować ten sam rejon odpowiedzialności. Michał zdecydował, że muszą sobie poszukać innego miejsca.

Nie wiem, czy tato Michała, który był weterynarzem, wymarzył sobie właśnie taką przyszłość dla swojego syna. Michał już od pierwszych klas szkoły podstawowej był dobrym uczniem, a oceny z matematyki czy fizyki przepowiadały mu karierę w zawodzie, w którym byłby potrzebny ścisły umysł. Mama nauczycielka pilnowała nicponia, by wyrósł na inteligenta. Ale… szczerze, czy rodzice mają tak do końca wpływ na losy swoich dzieci? Lata lecą i nastaje czas, że z chłopców stajemy się mężczyznami, z dziewczynek kobietami i każdy z nas chce pójść własną ścieżką. Michała – absolwenta wrocławskiej uczelni z tytułem inżyniera pola walki – zaprowadziła ona na to właśnie przedpole…”

Premiera książki “Chłopaki z Marsa” już 20 maja 2020 roku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *