„Chłopaki z Marsa” już w maju

Chłopaki z Marsa

Od ostatniej „wspomnieniowej” książki NAVALa  – Weterana Jednostki Wojskowej GROM pod tytułem „Camp Pozzi” minęło już niemal 18 miesięcy. Na kolejną pod tytułem „Chłopaki z Marsa” będziemy musieli poczekać jeszcze dwa miesiące – do drugiej połowy maja. Wygląda na to, że po raz kolejny, będzie warto.

Wydawnictwo Bellona udostępniło w ramach księgarni Świat Książki możliwość zamawiania nowej książki NAVALa, a co za tym idzie dostaliśmy trochę więcej informacji na jej temat. „Chłopaki z Marsa” swoim tytułem nawiązują do określenia jakie przylgnęło do GROMowców ze względu na adres Jednostki – ulicę Marsa.

Premiera zaplanowana jest na 20 maja, a w nasze ręce trafi pozycja o objętości 270 stron. Dużo? Mało? To zależy jak na to spojrzeć. Dwie pierwsze książki miały mniej stron („Przetrwać Belize” – 242 strony, „Ostatnich gryzą psy” – 266 stron). Dwie kolejne więcej – „Zatoka” – 288 stron, „Camp Pozzi” – 314 stron. Jedno jest pewne. Ile by tych stron nie było to będzie mało, ponieważ książki NAVALa czyta się z wielką przyjemnością.

Co zatem nas czeka?

Na to pytanie odpowiada sam autor.

Pisząc tę książkę potężna burza w mojej głowie – jak napisać moje kolejne działania po „Camp Pozzi” by nie pokazać ich w ten sam sposób jak „Camp Pozzi”. Bo to praktycznie te same roboty, to samo działanie. Dlatego „Chłopaki z Marsa”.

Myślę, że wielu z Was w tej książce odnajdzie swój pierwiastek. Pierwiastek człowieka, którego dusza gdzieś się tam kręci, coś chce zrobić. Tylko jedni poszli w tę stronę, inni nie.

„Chłopaki z Marsa” to zbiór opowieści, życiorysów ludzi, którzy do Jednostki GROM dostali się, pracowali razem ze mną. I to nie tylko facetów. Ale to już przeczytacie w książce.

Fragment

Na razie na stronie Wydawnictwa Bellona na Facebooku mogliśmy usłyszeć fragment książki „Chłopaki z Marsa”.

Jednym z nich „Stary”. Jeśli można powiedzieć o kimś, że ma szczęście – to Stary je ma. Z drugiej strony prawdziwe szczęście miał ten, kto go poznał, szkolił się z nim, przyjaźnił, sąsiadował. Lata 90-te to był dla mojego pokolenia czas poszukiwania własnej drogie i nowej już nie socjalistycznej rzeczywistości. My Polacy mamy to we krwi, że niezależnie od epoki ciągnie nas do mundur. Takie serce, taka historia. Nie musimy, a chcemy.

– A może by tak zostać policjantem? – myśli Stary gdy był jeszcze młody. Wzrost odpowiedni, sprawność fizyczna ponadprzeciętna. Szybki. Zwinny. A co najważniejsze – zdecydowany. Bo Stary nigdy się nie wahał. To prawdziwe szczęście mieć kogoś takiego za plecami w boju.

Marzenia, marzeniami, ale nasz kraj nie ułatwia w realizacji. Nie znam nikogo kto miał by z górki i tak po prostu dostał się tam gdzie chciał. System miesza w życiorysach tak zabawnie, że książki można pisać. Myślę, że całkiem sporo GROMowych losów to gotowe filmowe scenariusze.

Z ostatnim zdaniem możemy się zgodzić. Koleje losu ludzi związanych z Jednostką potrafią być pasjonujące. Z tym większą ciekawością czekamy na książkę NAVALa.

Premiera: 20 maja 2020

Zamówienia przedpremieroweSwiatKsiazki.pl

okładka Chłopaki z Marsa

Opis wydawcy:

„GROM to nie jest logo, nazwa obiektu, muru czy uzbrojenia. GROM tworzą ludzie, ludzie z ogromną pasją.

Twórca GROM-u Generał Petelicki wiedział, że aby stworzyć tak elitarną jednostkę nie wystarczy przebrać ludzi w wypasione mundury, berety, wyposażyć w uzbrojenie, którego zazdrościł nam świat. Aby powstała nowa żołnierska jakość najważniejsza była zmiana mentalna.

Naval opowiada właśnie o takich ludziach, którzy z pasją, wielkim uporem, determinacją ową przemianę przeszli. Stali się elitą, zostali uznani za najbardziej skutecznych żołnierzy jednostek specjalnych. Ta książka to ukłon w stronę wszystkich tych, którzy przyczynili się do powstania nowej wojskowej jakości w naszym kraju.

To kolejna już książka Navala, która jest kontynuacją cyklu wspomnień z działań na wodach Zatoki Perskiej i Iraku. Chłopaki z Marsa znowu lądują w Iraku, misja stabilizacyjna przekształca się w brutalną wojnę. Nadżaf, Faludża, Mosul czy Karbala stały się miastami, w których trwały regularne bitwy. Wszędzie tam był GROM, po piętnastu latach przyszedł czas na opowieść, czas na prawdę o tamtej rzeczywistości.”

Inne książki NAVALa znajdziecie w zakładce „Biblioteczka„.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *